dr nofrwlgftbyoltohmssdaflaldtnwtggtswlmmrfyeoocavtaktldltkgetndtwinedadcrqossf24
24
 

 
  NewsFAQE-Mail
   
RECENZJA KSIĄŻKI
 
  FOR SPECIAL SERVICES
 
Tytuł oryginalny:   For Special Sevice
Autor:   John Gardner
Wydawca:   Jonathan Cape Ltd, Hodder and
Stoughton Ltd 1982, Hodder and
Stoughton Ltd 2003 (omnibus edition)

Ilość stron:   255
Cena:   £ 6,99 (ok. 42 zł.)

 


Po nieudanej próbie zamachu terrorystycznego na jeden z samolotów British Airways, Bond nabiera podejrzeń, iż jego największy wróg - złowieszcza organizacja SPECTRE znów, po tylu latach, działa. Jego podejrzenia zostają częściowo potwierdzone w Londynie, gdzie to wysłanniczka CIA, a zarazem córka najlepszego przyjaciela Bonda, Cedar Leiter, przyznaje, iż amerykański wywiad podejrzewa, że na czele tej organizacji stoi tajemniczy miliarder, Marcus Bismaquer. Dlatego też Bond, w towarzystwie Cedar wyruszają do Stanów, by podając się za kolekcjonerów obrazów, których to Bismaquer jest koneserem, przeniknąć na jego odcięte od reszty świata ranczo, i ostatecznie rozprawić się ze SPECTRE. Okazuje się tymczasem, iż organizacja ta zamierza szantażować świat przejmując kontrolę nad tajnym systemem obrony kosmicznej o kryptonimie Kosmiczny Wilk, co może zachwiać równowagą sił we wchodzącej wówczas w decydującą fazę Zimnej Wojnie...
"For Special Services" z roku 1982 jest drugą powieścią Johna Gardnera o Jamesie Bondzie, i już na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż jest to książka lepsza od poprzedniczki, "Licence Renewed". W kilku elementach jest do niej zresztą podobna, w obu przeciwnikiem 007 jest bowiem szalony bogacz, obie mają też choćby podobne punkty kulminacyjne, związane z ucieczką z warowni wroga. Jednakże to właśnie "For Special Services" jest lepiej pomyślana, lepiej napisana, słowem: ciekawsza. Najważniejszym jej elementem jest oczywiście wskrzeszenie organizacji SPECTRE (powieść ta jest w zasadzie pierwszą częścią trylogii, na którą składają się jeszcze "Role of Honour" i "Nobody Lives For Ever"). Było to zresztą dość ryzykowne posunięcie. I trzeba przyznać, iż na razie Gardner wywiązał się z tego zadania nieźle. Innym, ciekawym pomysłem było odniesienie się w powieści do forsowanego swemi czasy przez Regana programu Inicjatywy Obrony Strategicznej, zwanej popularnie "Gwiezdnymi Wojnami". W powieści tej sporo też się dzieje - Bondowi na każdym kroku grozi niebezpieczeństwo. Gardner świetnie opisał kilka takich scen: gdy 007 wraz z Cedar próbuje desperacko wydostać się z uszkodzonej windy, wyścig na torze samochodowym, czy końcowy rajd na słynną bazę NORAD (Północno Amerykańskie Dowództwo Obrony) w górze Cheyenne w Colorado.
Z drugiej strony jednak Gardner może sobie pozwolić na umieszczenie w powieści elementów, których raczej nie zobaczylibyśmy w filmach. Dla przykładu: opis przejazdu Bonda i Cedar z Nowego Jorku do Teksasu zamienia tę książkę, a przynajmniej parę jej rozdziałów, w... powieść drogi. Co zresztą okazuje się być strzałem w dziesiątkę.
"For Special Services" nie jest może bardzo skomplikowaną historią, niemniej jednak Gardner umieścił w niej kilka niespodzianek i zwrotów akcji, które czynią ją jeszcze bardziej atrakcyjną (a czego na przykład zabrakło w "Licence Renewed"). Kolejną rzeczą, która udała się znacznie bardziej, jest charakterystyka postaci. Nareszcie bohaterowie mają własną osobowość, zarówno Markus Bismaquer (który na dobrą sprawę może wzbudzać sympatię), przez jego żonę, Nenę (bodaj najciekawsza z nich), na Cedar Leiter skończywszy. Na moment pojawia się także sam Felix!
Oczywiście, nie udało się i tym razem uniknąć pewnych niedociągnięć, czy nielogiczności, niemniej są to tylko, na szczęście, detale, nie psujące ogólnego wrażenia.
"For Special Services" nie jest z całą pewnością najlepszą powieścią o Bondzie, niemniej jednak jest to kawał porządnie napisanej literatury, którą czyta się z przyjemnością. I to jest chyba najważniejsze.

     
 
 
  James Bond, gun symbol logo and all associated elements are property of MGM/UA & Danjaq companies. Used without authorisation in informative intent. All rights reserved.  
  bond 50