dr no frwl gf tb yolt ohmss daf lald tnwtgg tswlm mr fyeo oc avtak tld ltk ge tnd twine dad cr qos sf
24 25
 

 
  NewsFAQE-Mail
   
 

Czy Barbara Broccoli planuje Kinowe Uniwersum Bonda?

 
W ostatnim czasie gruchnęła plotka, jakoby Barbara Broccoli i Michael G. Wilson planowali utworzenie kinowego uniwersum rozgrywającego się w świecie Jamesa Bonda.

 
 
SOBOTA 01.07.2017 - MARCIN TADERA - ARTYKUŁ
fot.: VARIETY / Ryan Inzana

Na tak zwane “dzielone uniwersum” składają się niezależne od siebie dzieła tworzone w ramach jednego świata przedstawionego. Projekty tego rodzaju cieszą się obecnie olbrzymią popularnością w Hollywood. Najsłynniejszym, a zarazem najbardziej dochodowym przykładem “dzielonego uniwersum” jest Disneyowski “Marvel Cinematic Universe”, które skupia się wokół komiksowych superbohaterów Marvela. Kroku próbuje mu dotrzymać Warner Bros. Pictures, które w analogiczny sposób rozwija własne “DC Extended Universe”. Ostatnio do gry włączyło się też studio Universal ze swoim “Dark Universe”, czyli cyklem filmów z pogranicza horroru.

Trzeba oczywiście pamiętać, że wiarygodność tej plotki stoi pod dużym znakiem zapytania. Jej źródłem jest niejaki Jeff Sneider, dziennikarz portalu “The Tracking Board”, który na Twitterze opublikował następujący wpis:

“Słyszałem, że Broccolich dopadła Gorączka Uniwersum i z chcieliby wybadać inne zakątki bondowskiej franczyzy… jednocześnie”.

Biorąc pod uwagę problemy z jakimi boryka się produkcja kolejnej części cyklu o Jamesie Bondzie trudno wyobrazić sobie, by Eon Production mogło zaangażować się w tak wymagający projekt, jakim jest rozwój “dzielonego uniwersum”, a przynajmniej nie bez daleko idących zmian w samej firmie, która w obecnym modelu funkcjonuje od przeszło pół wieku.

Inną sprawą jest, czy świat Jamesa Bonda ma wystarczający potencjał, by na jego bazie budować całe uniwersum. O ile łatwo wyobrazić sobie filmy, w których główne skrzypce gra Felix Leiter, czy nawet panna Moneypenny - co zresztą udowodnił literacki kanon (kapitalny komiks James Bond: Felix Leiter Jamesa Robinsona oraz zaskakująco dobry cykl powieści The Moneypenny Diaries autorstwa Samanthy Weinberg), o tyle z pozostałymi bohaterami pojawiającymi się w filmach o agencie 007 sprawa nie jest już taka prosta. Scenarzyści mogą jednak skupić się na przykład na pozostałych dwóch agentach sekcji 00, albo przybliżyć nam w ten sposób organizację SPECTRE.

Złośliwi twierdzą, że tego typu projekty służą przede wszystkim skuteczniejszemu drenażowi portfeli widzów. Nie da się ukryć, że nie wszystkie filmy tworzone w ramach “dzielonego uniwersum” bronią się jako samodzielne byty. Z drugiej strony otwiera ono przed twórcami nowe możliwości, jak choćby gatunkowe zabawy formą. Disney jest bardzo zachowawczy w przypadku filmów głównego nurtu Gwiezdnych wojen, jednak przy okazji realizacji Łotra 1. Gwiezdne wojny - historie mógł sobie pozwolić na przesunięcie ciężaru gatunkowego w kierunku kina szpiegowskiego.

Łatwo wyobrazić sobie podobny scenariusz w przypadku Kinowego Uniwersum Bonda. Thriller polityczny, którego głównym bohaterem jest M? Rasowy film szpiegowski z romansem w tle z udziałem Moneypenny (sceptykom polecam powieść Secret Servant wspomnianej wcześniej Samanthy Weinberg)? A może thriller, w którym zespół Q odpiera atak cyberterrorystów na Anglię? Właściwie - dlaczego nie?

To oczywiście wyłącznie spekulacje. Plotka ta może i jest prawdziwa - wszak byłoby dziwne, gdyby Barbara Broccoli nigdy nie brała nawet pod uwagę takiej możliwości. Jednak do faktycznego rozwoju Kinowego Uniwersum Bonda na dzień dzisiejszy droga jest niewyobrażalnie wręcz daleka.

 
 
> data publikacji 01.07.2017 © MI-6 HQ
 
 

 
  bond 50