dr nofrwlgftbyoltohmssdaflaldtnwtggtswlmmrfyeoocavtaktldltkgetndtwinedadcrqossf24
24
 

 
  NewsFAQE-Mail
   
RECENZJA KSIĄŻKI
 
  HURRICANE GOLD
 
Tytuł oryginalny:   Hurricane Gold
Autor:   Charlie Higson
Wydawca:   Penguin Books Ltd.
Ilość stron:   355
Cena:   £6,99

 


Podróż do Meksyku w towarzystwie ciotki Charmian miała być dla Jamesa Bonda odskocznią od trosk i problemów. Jednak wyprawa badawcza wkrótce zaczyna się komplikować na skutek ostrzeżeń o nadciągającym huraganie. Charmian podejmuje próbę przedostania się do zrujnowanego miasta Majów w towarzystwie amerykańskiego byłego pilota wojskowego, Jacka Stone'a. James natomiast czekać ma na jej powrót w posiadłości Stone'a w towarzystwie jego dzieci – syna JJ i rozkapryszonej córki, Precious. Atak włamywaczy sprawia, że huragan staje się ich najmniejszym zmartwieniem.

„Hurricane Gold” jest czwartą powieścią cyklu poświęconego przygodom młodego Jamesa Bonda. Otwiera ją kapitalny opis zapomnianej przez wszystkich niewielkiej karaibskiej wyspy, wykorzystanej przez bezwzględnego El Huracána jako swego rodzaju azyl dla najbogatszych przestępców, którzy żyją na niej niczym na niekończących się wakacjach. Warunek jest jeden: wyspy nie można opuścić. Kiedy więc jeden z nich buntuje się przeciwko zasadom El Huracána, ten zmusza go do przeprawy przez „Aleję Śmierci” - makabryczny tor pełen śmiertelnych przeszkód i pułapek. Już sam ten pomysł jest obiecujący choć, jak przyznaje w przedsłowiu Higson, motyw sanktuarium dla najgroźniejszych (i najbardziej majętnych) złoczyńców zapożyczony został z powieści „Ucieczka gangstera” Jima Thompsona. W żaden sposób nie umniejsza to samej książce (aczkolwiek dobrze mieć tego świadomość).
Dalej bowiem jest jeszcze lepiej. Już na początku powieści Bond musi stawić czoła szalejącym żywiołom – najpierw potężnej burzy tropikalnej, która przekształca się w huragan, a następnie, będącej jego następstwem powodzi. Opisy tych zjawisk są nieprawdopodobnie sugestywne. Higson doskonale oddaje powagę sytuacji, wykorzystując siły natury w ogromną wprawą potęguje poczucie zagrożenia. Jest to na pewno najlepszy fragment książki i jeden z najlepszych w serii.
„Hurricane Gold” w dużej mierze jest powieścią drogi. Bond w towarzystwie Precious i mocno niezrównoważonego bandziora Manny'ego przemierza Meksyk, na zmianę próbując uciec bandzie złodziei, której przewodzi tajemnicza Pani Glass, to znów podążając ich śladem. Okazuje się bowiem, że celem włamywaczy były pozyskane przez Jacka Stone'a (w mało elegancki sposób, dodajmy) ściśle tajne dokumenty dotyczące amerykańskiej Floty Pacyfiku, bezcenne dla szykującej się na ewentualność wojny Japonii. A Precious, z naiwnością godną lepszej sprawy, jest zdeterminowana, by je odzyskać. Co jednak dziwniejsze, James, któremu rozsądku odmówić nie można, przystaje na to. Bez wątpienia pomysł ten obniża ogólną ocenę, skądinąd zresztą, bardzo dobrej książki, bowiem traci ona w sposób zasadniczy na wiarygodności (jakkolwiek to brzmi w przypadku powieści adresowanej głównie do młodszego czytelnika), całą fabułę czyniąc stosunkowo pretekstową. Na szczęście inne jej elementy poniekąd rekompensują tę wadę.
Na uwagę zasługują opisy, które doskonale podkreślają klimat książki. Zarówno półpustynne pustkowia, jak i tętniąca życiem dżungla opisane zostały przez Higsona z ogromną wprawą. Zasadniczo dobrze zostały przedstawione postacie choć, z uwagi na ich mnogość, nie wszystkie nakreślono z jednakowym pietyzmem. Ponad przeciętność wybija się wspomniany wcześniej Manny, który za sprawą Bonda nabawił się dość obrzydliwego urazu głowy, czego efektem były częste zmiany nastroju – od agresywnej manii po depresyjną bierność. O utracie kontaktu z rzeczywistością nie wspominając. Już same próby poradzenia sobie z wybuchowym (i potencjalnie śmiertelnie niebezpiecznym) temperamentem Manny'ego dało Higsonowi ogromne pole do popisu, co ten skrzętnie wykorzystał, utrzymując czytelnika w napięciu. Pani Glass jest bez wątpienia bohaterem intrygującym z niezwykle ciekawą historią. Podobnie najpewniej sprawa miała wyglądać w przypadku El Huracána, który ostatecznie wydaje się być postacią nieco papierową. Podobnie jak Precious Stone, pomimo przemiany jaką w powieści przechodzi. Wreszcie – zakończenie. Niespodziewanie banalne i kompletnie niewiarygodne. Higson niejednokrotnie udowodnił, że można po nim oczekiwać znacznie więcej.

A jednak, pomimo wszystkich tych wad, „Hurricane Gold” się broni. Głównie ponurym klimatem, umiejętną zmianą tempa narracji, przez co książka co rusz zmienia charakter oraz zaskakującą brutalnością (opis zjadania jednego ze szwarccharakterów przez kolonię mrówek jest mocno upiorny). Nie jest to z pewnością najlepsza część serii, jednak nadal warta przeczytania.

     
 
     
POWIĄZANE DZIAŁY YOUNG BOND: SILVERFIN //
YOUNG BOND: BLOOD FEVER //
YOUNG BOND: DOUBLE OR DIE //
YOUNG BOND: HURRICANE GOLD //
YOUNG BOND: BY ROYAL COMMAND //
YOUNG BOND: SHOOT TO KILL //
YOUNG BOND: HEADS YOU DIE //
YOUNG BOND: STRIKE LIGHTNING //
 
 
  James Bond, 007 Gun Symbol Logo, James Bond Gun Barrel Logo and all associated elements are registered trademarks of Danjaq, LLC and United Artists Corporation, Danjaq S.A.and MGM/UA. Used for informational or editorial purposes only. All rights reserved. All original content is Copyright © 2000 - 2017 James Bond // MI-6 Headquarters | jamesbond.org.pl.

 
  bond 50